piątek, 17 września 2010

Automat do pieczenia chleba

Zawsze chciałam mieć w domu takie urządzenie. Widocznie często o tym mówiłam bo dostaliśmy je od moich rodziców na rocznicę ślubu. To zdecydowanie najczęściej używany ostatnio w moim domu sprzęt.



Chleb piekłam już kilka razy i wychodzi naprawdę pyszny. Maszyna miesza, ugniata, piecze... Nadaje się także do przygotowywania ciast, dżemów i ciasta na makaron czy kluski. Posiada timer, więc można zaplanować sobie upieczenie cieplutkiego chleba na rano.

Naprawdę super rzecz :)

czwartek, 16 września 2010

Fontanna czekoladowa

12-go września minęła pierwsza rocznica naszego Ślubu. Tak, tak... Czas leci :)

Zaprosiliśmy rodziców ma obiad, a później na degustację czekolady wprost z czekoladowej fontanny. Dostałam to cudo na jednym z wyjazdów służbowych.


Szczerze polecam zakup takiego urządzenia. Goście byli zachwyceni, czekolada pyszna (Callebaut) i sam efekt piorunujący. Niestety zakup specjalnej czekodady jest dość trudny, można jednak zamówić ją na allegro. Nie polecamy topienia zwykłej czekolady, wierzcie nam na słowo ;)

Jutro mamy gości, więc z pewnością znów zakosztujemy tego rarytasu. Koszt urządzenia to ok. 110zł na wspomnianym wcześniej serwisie aukcyjnym.

wtorek, 24 sierpnia 2010

Kabina "prawie" prysznicowa

Kilka dni temu zaprojektowaliśmy łazienkę. Musieliśmy z mężem iść na kompromis - ja byłam za wanną, on za prysznicem. Zależało mu na tym, aby panel prysznicowy zamontować we wnęce, a nie w kabinie. Długo kombinowaliśmy, ale udało się. Poniżej dobry pomysł na aranżację prysznicowej wnęki. Miejsce na mydło - super. Dodatkowo zamontujemy szklane drzwi - mąż od dawna o takich marzy :)


Dla mnie rewelacja :)

poniedziałek, 26 lipca 2010

Ogród Macieja

Niedawno koleżanka z pracy podesłała mi link do strony internetowej firmy Gardenarium, zajmującej się projektowaniem ogrodów. Ileż czasu spędziłam na oglądaniu różnego rodzaju projektów. Wręcz nie mogłam się oderwać :)

Najbardziej do gustu przypadł mi Ogród Macieja. Po obejrzeniu zdjęć doszłam do wniosku, że właśnie taki ogród byłby dla mnie idealny.



Wszystko tak jak lubię - ładnie, estetycznie, kolorowo i - jak się przynajmniej na razie wydaje - ogród nie będzie wymagał wiele pracy. Nieregularna, asymetryczna rabatka wygląda świetnie!


Tutaj z kolei inny, ale również bardzo ciekawy pomysł na ścieżki w ogrodzie, ułożone z płaskich kamieni. Nie będą przeszkadzały w koszeniu trawy, a to bardzo ważne.


Piękny ogród, w sam raz dla mnie :)

piątek, 9 lipca 2010

Wazon roboty własnej

Znalazłam dziś w sieci 2 pomysły na świetne wazony. Postanowiłam, że spróbuję zrobić je sama.



Cena pierwszego powaliła mnie na kolana. Jestem pewna, że zakup materiałów i zrobienie go własnymi siłami wyjdzie dużo taniej, a i satysfakcja będzie ogromna. Papierowy wazon też wygląda pięknie. Muszę tylko poszukać jakiegoś lakieru do papieru - nie wiem czy w ogóle cos takiego istnieje - zobaczymy. Wazony piekne, prawda?

wtorek, 6 lipca 2010

Ogrodowe inspiracje

Jak pewnie zauważyliście prawie cały dzień chodzi mi po głowie ogród. Tak wiele chciałabym w nim zmieścić, że zapominam o pomysłach sprzed kilku dni, a zastępują je nowe.

Inspiracja numer 1: Drewniane ogrodzenie. "Przepis" na całkiem ładny drewniany płot znalazłam na stronie wymarzonyogrod.pl 

Tutaj i tutaj linki do artykułów, w których znajduje sie opis wykonania.

Inspiracja numer 2: Kamienny grill. Znaleziony na tej samem stronie, co ostatnio:


Bardzo ładny grill, który staje sie ozdobą ogrodu, nawet wtedy, gdy nie jest używany. Tutaj pokazano jak zbudować to cacko :)

Inspiracja numer 3: Drewniana donica, ze strony Muratora. Tania, efektowna, bedzie pasowała do drewnianego ogrodzenia.


Tutaj dokładna instrukcja wykonana pieknej skrzynki.

Inspiracja numer 4: Karton z kwiatami. Ile kartonów po mleku, sokach wyrzucamy w tygodniu? Całą masę! Poniżej kilka wskazówek, jak można je wykorzystać:


Postawiłabym wprawdzie na inne zdobienie kartoników, ale sam pomysł jest niezwykle intrygujący. Tutaj znajduje się opis wykonania oryginalnej doniczki. Prawda, że proste?

Ławka z niespodzianką

Świetny pomysł! - pomyslałam, gdy tylko natknęłam się na artykuł o ławce ze schowkiem. Super praktyczne i łatwe do wykonania. Nie obejdzie się pewnie bez pomocy męża, ale myslę, że efekt będzie powalający.


Pracę należy rozpocząć od wykonania płytkiego (na 10-15 cm głębokości), betonowego fundamentu. Następnie, z bloczków Ytong układa się podest. Elementy łączy się z fundamentem na cienką warstwą zaprawy klejowej.

Na tak przygotowanej płycie muruje się resztę konstrukcji ławki. Można wykonać dwie osobne podstawy (nogi ławki) lub prostokątną skrzynię. Wysokość - średnio około 40 cm - podstaw lub skrzyni powinna być uzależniona od wzrostu użytkowników. Kształt podstaw może być praktycznie dowolny. Za pomocą piłki do drewna lub metalu i papieru ściernego możemy nadać tym elementom wygląd np. owalnych słupków lub trapezów.

Następnie, do stojących już postumentów mocuje się za pomocą kołków rozporowych drewniane elementy, które będą siedziskiem ławki. W przypadku podstawy w kształcie skrzyni siedzisko można przymocować na zawiasach - da nam to możliwość przechowywania we wnętrzu ławki podręcznych drobiazgów.

Na koniec trzeba zadbać o właściwe zabezpieczenie siedziska i konstrukcji ławki. Drewno i bloczki z betonu komórkowego można zaimpregnować odpowiednimi środkami i pomalować na wybrany kolor. Konstrukcję ławki można również otynkować lub wykończyć ozdobnymi płytkami np. klinkierowymi lub z piaskowca. Po 48 godzinach ławka będzie gotowa do użycia.
 
Źródło: wymarzonyogrod.pl

Nowe, stare fugi

Niestety tak się złożyło, że fuga, którą wybraliśmy do kafelek położonych na parteże domu okazała się być zbyt jasna. Narazie nie bedę jej ruszać, natomiast przed montażem kuchni chyba będę chciała je wymienić. W Czterech Kątach znalazłam bardzo prosty i efektwny sposób na zmiane fug.

Materiały i narzędzia: renowator do fug cementowych, płyn do czyszczenia fug, metalowy skrobak, pistolet (wyciskacz), packa gumowa, gąbka, gumowe rękawiczki.


1. Wierzchnią warstwę starej fugi usuwamy metalowym skrobakiem. Uważajmy, by nie uszkodzić przy tym krawędzi płytek. Zmiatamy powstały pył.


2. Następnie nanosimy niewielką ilość specjalnego płynu do czyszczenia fug. Żeby preparat nie zniszczył nam rąk, róbmy to w gumowych rękawicach.


3. Płyn dokładnie wcieramy gąbką w szczeliny pomiędzy płytkami. W ten sposób nie tylko odtłuścimy powierzchnię, ale również oczyścimy ją z resztek pyłu.


4. W miejsce usuniętej warstwy spoiny nakładamy renowator do fug cementowych w wybranym przez nas kolorze. Robimy to za pomocą tzw. pistoletu.


5. Gumową packą wciskamy renowator jak najgłębiej w szczeliny, jednocześnie go wygładzając. W razie potrzeby dokładamy odpowiednią ilość preparatu.


6. Czekamy, aż renowator wyschnie. Na koniec gąbką zwilżoną wodą usuwamy jego nadmiar i starannie czyścimy zabrudzone płytki.

Będziemy działać :)

wtorek, 22 czerwca 2010

Świecąca kula ogrodowa

Pierwszy raz zobaczyłam ją u sąsiada. Wygląda bajecznie! Widać, że autor poniższego projektu ogrodu również polubił świecące kule ogrodowe :)

Mnie wystarczyłaby jedna, ewentualnie trzy. Pięknie ozdobiłyby trawnik, jednocześnie go oświetlając. Znalazłam w sieci zdjęcie trzech kul. Są wprawdzie z granitu, jednak doskonale odzwierciedlają moją wizję :)


Niestety koszt lamp jest dość wysoki - w Castoramie cena sięga nawet tysiąca złotych. Na allegro nikt ich nie wystawia. Pozostaje poczekać na jakąś promocję w markecie :)

środa, 16 czerwca 2010

Bezludna wyspa kuchenna

Jedyna rzecz związana z moją kuchnią, której jestem  pewna na 100% jest taka, że w kuchni musi stać wyspa. Nie jestem tylko przekonana do tego, jak ma wyglądać. Zabudowana będzie sprawiać wrażenie masywnej, ale mogę w niej umieścić dodatkowe półki, aby spełniała zadanie szafki. Wyspa w formie blatu ma ten plus, że zajmie mało miejsca, będzie wygladać lekko, ale niestety nie wykorzystam jej w roli dodatkowego mebla. Jednym słowem - mam dylemat :)

Na poniższym zdjęciu bardzo podobają mi się półeczki nad wyspą. Tym bardziej, że mam w kuchni miejsce, między dwoma oknami, w które półki wpasowałyby się idealnie. Widzę też, że półki zostały umieszczone pod wyspą. Bardzo ładnie to wygląda.


Pomysł z brązową ścianą w tym miejscu mógłby okazać się strzałem w 10, gdyż imidowałby dodatkową szafkę. Kolor kuchni też jest niczego sobie.

Muszę wymierzyć tą ścianę i półki kupię na wymiar w Castoramie, chyba że firma wykonująca na nasze zlecenie meble kuchenne zaproponuje coś w rozsądnej cenie. Najpierw jednak konieczny jest wybór koloru kuchni, aby wszystko tworzyło idealną całość.